Sprawa znęcania się byłego radnego PiS z Bydgoszczy
Sprawa znęcania się byłego radnego PiS z Bydgoszczy to jeden z najgłośniejszych procesów dotyczących przemocy domowej ostatnich lat. Zaczęło się od publicznego ujawnienia nagrań oraz relacji żony byłego radnego. W efekcie prokuratura postawiła zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego. Sąd I instancji skazał oskarżonego na 2 lata bezwzględnego więzienia oraz nawiązkę. Wyrok został następnie utrzymany w apelacji. W konsekwencji mężczyzna miał trafić do zakładu karnego.
O co chodzi w sprawie i jak doszło do ujawnienia przemocy
Sprawa dotyczyła wieloletniej przemocy domowej. Pokrzywdzona zgromadziła materiał dowodowy, w tym nagrania. Relacje ofiary potwierdzały obrażenia oraz długotrwały charakter krzywdzenia. Media nagłośniły temat, dlatego opinia publiczna poznała skalę zjawiska. Równolegle śledczy zebrali dokumentację medyczną i przesłuchali świadków. To pozwoliło na wniesienie aktu oskarżenia.
Czy został zatrzymany i jakie usłyszał zarzuty
Były radny usłyszał zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego nad żoną z art. 207 k.k. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy orzekł 2 lata pozbawienia wolności, 5-letni zakaz zbliżania oraz świadczenia na rzecz pokrzywdzonej. Wyrok zapadł w sierpniu 2019 r. i był natychmiast szeroko komentowany.
Jak wyglądał proces i co orzekła apelacja
W marcu 2020 r. Sąd Okręgowy utrzymał karę 2 lat bezwzględnego więzienia oraz nawiązkę 75 tys. zł. Tym samym wyrok stał się prawomocny. Zmian nie wprowadzono także w zakresie dolegliwości finansowych. To przesądziło o obowiązku stawienia się do odbycia kary.
Wykonanie kary – co działo się po wyroku
Po prawomocnym orzeczeniu strona obrony składała wnioski o odroczenie. Ostatecznie sąd nakazał stawienie się do odbycia kary. We wrześniu 2021 r. sąd odrzucił zażalenie na odmowę odroczenia, wskazując na konieczność wykonania wyroku.
Podsumowanie
Sprawa znęcania się byłego radnego PiS z Bydgoszczy zakończyła się prawomocnym orzeczeniem: 2 lata bezwzględnego więzienia oraz nawiązka 75 tys. zł. Ujawnione przez pokrzywdzoną materiały i ustalenia sądu pokazały, jak długo trwała przemoc oraz jak ważna jest dokumentacja i wsparcie instytucji. Wnioskując z akt i komunikatów, sądy obu instancji uznały materiał dowodowy za spójny i wystarczający do skazania.





