Skok stulecia - 8 mln zł i fałszywy konwojent
Skok stulecia – 8 mln zł i fałszywy konwojent: przebieg, sprawcy, wyroki i co z pieniędzmi
22 listopada, 2025

Rozbicie grupy przestępczej opioidowej

Małopolska policja potwierdziła rozbicie grupy przestępczej opioidowej w Krakowie. Zatrzymano 10 osób podejrzewanych o udział w obrocie lekami opioidowymi i środkami odurzającymi. Wśród nich jest 58-letni lekarz podejrzany o wystawianie fikcyjnych recept. Niestety, śledczy łączą proceder ze śmiercią czterech młodych kobiet. Postępowanie jest rozwojowe, a prokuratura zapowiada kolejne czynności. 

Czym zajmowali się podejrzani

Według ustaleń, grupa pozyskiwała opioidy na podstawie fałszywie wystawianych recept, a następnie wprowadzała je do obrotu. Policja wskazuje na zorganizowany podział ról: lekarz wystawiał dokumenty, pośrednicy zbierali dane „pacjentów”, a inni sprzedawali leki. Dzięki temu proceder trwał miesiącami, a skala była znaczna.

Jak doszło do zatrzymań

Operacja była efektem długotrwałej pracy operacyjnej i analitycznej. Kryminalni z KWP w Krakowie przeszukali kilkanaście miejsc, zabezpieczyli dokumentację medyczną, nośniki danych oraz znaczące ilości leków. Zatrzymano 10 osób na terenie kilku województw. Część usłyszała już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i obrotu środkami odurzającymi.

Lekarz wśród zatrzymanych

W sprawie kluczową rolę miał pełnić 58-letni lekarz z Dolnego Śląska. Śledczy zarzucają mu wystawianie „lewymi” recept na silne opioidy, co umożliwiało dalszy obrót. To właśnie wątek medyczny połączył dochodzenie w spójną układankę. 

Cztery ofiary śmiertelne

Małopolska policja ujawnia, że na skutek nielegalnego obrotu i nadużywania opioidów zmarły cztery młode kobiety. Ten wątek nadaje sprawie najwyższą wagę i może skutkować zaostrzeniem kwalifikacji dla części podejrzanych.

Jakie kary grożą zatrzymanym

W zależności od roli, w grę wchodzą zarzuty z art. 56 i 59 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a także udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 k.k.). Za najcięższe czyny grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności, a w razie wykazania związku ze zgonami – więcej, zgodnie z oceną prokuratury i biegłych.

Co dalej ze śledztwem

Postępowanie pozostaje rozwojowe. Będą kolejne przesłuchania, analizy recept, weryfikacja łańcucha dystrybucji i opinie toksykologiczne. Policja nie wyklucza następnych zatrzymań. Jednocześnie służby apelują o ostrożność i zgłaszanie nieprawidłowości związanych z obrotem lekami.

Sprawa znęcania się byłego radnego PiS

Zapraszamy do lektury naszych poprzednich artykułów.

Udostępnij artykuł
Polub artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *